BLOG

CZYM JEST INTYMNOŚĆ?

Czy osoba pokazująca swoje nagie ciało za pieniądze jest pozbawiona intymności? Czym jest intymność? Uważam, że nie ma jednej definicji intymności. Dla każdego jest ona czymś innym, a ludzie się różnią. 

Rozmawiam z różnymi osobami na przeróżne tematy, uwielbiam to, jak każdy z nas jest inny. Dla jednych intymne jest wspólne spożywanie posiłków, dla innych wspólne uprawianie sportu, dotyk twarzy, lub innych konkretnych miejsc na ciele, niektórzy powiedzą, że intymna jest dla nich nagość. 

Otóż dla mnie nagie ciało jest czymś naturalnym. Dopiero emocje sprawiają, że coś jest intymne. Wszystko co robiłam i robię przed kamerką nie jest intymne, bo nie ma w tym emocji, które towarzyszą mi podczas seksu z drugą osobą lub z samą sobą. Warte podkreślenia jest to, że wszystko co robię przed kamerką internetową w pracy, różni się od tego jak wygląda to prywatnie. Jest to swego rodzaju performans, nie robię tego dla przyjemności, zarabiam w ten sposób pieniądze, ale nadal stawiam na najwyższą jakość mojego contentu. 

Oddzielam grubą kreską prace i moje życie prywatne, jednocześnie, to co robię jest jakąś częścią mnie, i gdyby nie moja praca, nie byłabym osobą, którą jestem teraz. Moja praca przed kamerą to gra, moja osoba w godzinach mojej pracy to moje alter ego. To, że pokazuję nagie ciało, nie oznacza, że pokazuję wszystko, nie jestem tylko ciałem, jestem człowiekiem z milionami emocji. 

Moja praca nie pozbawia mnie intymność. Pokazuję to co chcę pokazać. Nie pokazuję tego, czego nie chcę pokazać, co jest dla mnie prywatne i intymne. Bardzo nie lubię, gdy ktoś mierzy mnie swoją miarą i próbuje narzucić mi swoją wizję intymności. Całkowicie szanuję, że ktoś może myśleć inaczej niż ja i dla tej osoby intymność jest czymś znacznie innym. Nie chcę nikomu narzucić mojej definicji i tego, żeby każdy myślał tak samo jak ja.  

Spotkałam na swojej drodze trochę mężczyzn. Bardzo wielu z nich nie chciałoby, żeby ich kobieta zajmowała się tym, czym ja się zajmuje. Uszanowałabym takie zdanie, gdyby nie silny „possessive mode”. Przekonanie, że kobieta i jej ciało są własnością mężczyzny i oni wyrażają zgodę na to co może, a czego nie może z nim robić (oczywiście jeśli działa to w drugą stronę, to mam takie samo zdanie). Na to się nie zgadzam. 

Za dość egoistyczne podejście uważam też wkraczanie w związek z kimś, kto pracuje w branży dla dorosłych, gdy się doskonale wie co ta osoba robi, i dopiero podczas związku, próbuje się wywrzeć na niej presje, żeby ta zrezygnowała z branży erotycznej, bo komuś, praca tej osoby nie odpowiada. Jest to tak bardzo egoistyczne posunięcie i ściąganie danej osoby w dół, że aż słów mi brakuje, by opisać to zjawisko. Mała rada ode mnie: nie róbcie tak, nie wiążcie się z osobami, których nie chcecie takimi jakimi są. Jeśli wiesz, że nie będziesz wspierać tej osoby w jej pracy (a osoba pracująca w branży dla dorosłych potrzebuje wsparcia od bliskiej osoby, nie ściągania w dół i demotywowania), to nawet nie zawracaj jej sobą głowy. Kolejna mała rada: nie zmieniajcie się dla nikogo, nikt z nami nie jest na zawsze, ludzie przychodzą i odchodzą, jedyną osobą, z którą będziesz całe życie jesteś ty sam_a. Nie warto zmieniać siebie i swojego całego życia dla nikogo, znajdą się osoby, które zaakceptują nas w 100% - tylko one są czegoś warte. 

Nie dajcie sobie wmówić, że wasze postrzeganie ciała, seksualności, intymności jest złe. Nie zgadzajcie się na sztywne i krzywdzące ramy. Możesz uważać, że twoje ciało i seksualność jest czymś intymnym, ale szanuj to, że ktoś może postrzegać te rzeczy zupełnie inaczej, i odwrotnie. Dyskutujmy, dzielmy się swoimi opiniami, ale bez oceniania innych i narzucania im swoich zdań. Pamiętajmy też, że każdy ma inną moralność. To co dla ciebie może wydawać się niemoralne, dla innej osoby jest i najważniejsze, żeby robić coś w zgodzie ze sobą. Nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Szanujmy się, bez względu na nasze życiowe wybory.

Zapytałyśmy grupowiczki GWP, czym jest dla nich intymność:

To pewna specyficzna więź/relacja między dwojgiem osób. To dziwne, ale przyjemne porozumienie dusz, które nie potrzebuje tłumaczeń, wyjaśnień czy nazywania wszystkiego „po imieniu”. Intymność to uczucie, które wywiązuje się między osobami, pewna specyficzna, niewidzialna nić. Nagość nie równa się intymności, nie jest ze sobą nierozerwalnie połączona. To raczej kwestia emocjonalna/mentalna niż fizyczna, chociaż nie muszą się one (sfera emocjonalna i fizyczna) wykluczać i mogą ze sobą koegzystować.” – Patrycja

Dla mnie to możliwość pokazania siebie, taką jaką noszę pod skórą. Tak głęboko, że czasami sama nie wiem co tam siedzi. Tak jak koleżanka na górze to napisała, pewna specyficzna, niewidzialna nić która łączy. I wydaje mi się, że w zupełności odkrywamy tą swoją intymność przy niektórych osobach. Ja nie potrafiłam tego znaleźć przy moim partnerze, którego uważałam za bliskiego. Znalazłam to coś przy osobie, którą ledwo znam. Oboje jesteśmy zdziwieni, że czujemy to i że to działa na nas tak dobrze. Emocje, ciepło, nasze zdanie o całym tym żyćku, autentyczność - seks też. Powiedzmy, że intymność ma dwie sfery - duchową i fizyczną. I dla mnie sfera duchowa jest o wiele ważniejsza.” – Natalka

To odsłonięcie własnej duszy przed kimś, wejście na inny poziom znajomości (niekoniecznie musi to być znajomość o seksualnym charakterze). Pokazanie ciała nie jest dla mnie zaskakujące, ani też nie odsłaniam jakieś tajemnicy. Ale otwarcie serca i pokazanie duszy, podzielenie się z kimś obawami, wspólne szczere rozmowy, które coraz bardziej mnie pokazują/otwierają są dla mnie bardzo intymne” – Laura

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów
POLSKI ENGLISH