BLOG

GWP GIRLS - NATALIA TRYBUS

Wiek: 32

Hobby: Góry. Minimum raz w roku muszę wyjść na szlak i dać odpocząć w ten sposób swojej głowie. 

Czym się aktualnie zajmujesz?

Jestem edukatorką seksualną, prowadzę swój kanał na YouTube. Czasem prowadzę też zajęcia w szkołach. 
Piszę także recenzje gadżetów i poradniki dla sklepu Secret Delivery.

Skąd znasz GWP?

Na pewno z Instagrama! Musiałam zobaczyć na kimś Waszą bluzę :)

Osobiście nie lubię tego typu pytań, ale tutaj muszę je zadać... Dlaczego edukacja seksualna? W którym momencie poczułaś, że to właśnie w tym chcesz się spełniać?

To był raczej dłuższy proces, niż konkretny moment. Zaczęło się od pracy w sex shopie i rozmów z klientami. Często okazywało się, że dorosłe osoby mają spore braki w wiedzy. I nie mówię tu o znajomości gadżetów i innych produktów z asortymentu, a o wiedzy na temat własnego ciała i jego funkcjonowania. Dopiero po dwóch latach pracy przyszedł pomysł, aby edukować na większą skalę. Padło na YouTube, bo w tamtym czasie dzięki Joasi Glogazie poznałam kanał Lacy Green - amerykańskiej edukatorki seksualnej. Z pomocą męża zaczęłam nagrywać i tak już minęły ponad dwa lata, a ja w tym czasie mocno się rozwinęłam. Jestem certyfikowaną edukatorką seksualną, zdarza mi się prowadzić zajęcia w szkole, choć wcześniej powtarzałam, że nigdy nie będę tego robić! Teraz mogę powiedzieć, że jest to coś, co naprawdę chcę robić, bo na każdym kroku przekonuje się jak bardzo jest to potrzebne.

No właśnie, jak bardzo? Masz sporą oglądalność na YT, ale zastanawiam się nad skalą niewiedzy Polaków, jeśli mogę to tak nazwać... oraz czy więcej na temat swojej seksualności wiedzą mężczyźni czy kobiety?

Niestety bardzo. Każdy z nas jest istotą seksualną już od urodzenia, a co za tym idzie edukację seksualną warto zacząć już u kilkuletnich dzieci. Oczywiście powinna być ona dostosowana do wieku, nie opowiadamy ośmiolatkom o współżyciu i antykoncepcji. Okres dojrzewania to czas największych zmian, nie tylko fizycznych, ale i psychicznych, dobrze gdyby nastolatkowie wiedzieli co się z nimi dzieje, dlaczego ich ciała reagują tak, a nie inaczej. Potrzeba zajęć z asertywności, wiedzy o chorobach, zabezpieczeniach, ale też o formach przemocy czy cyberprzemocy, żeby zdawały sobie sprawę z tego jak należy się zachować. Ze świecą szukać szkół, w których się o tym mówi, a wbrew pozorom niemówienie o seksie i wszystkim co z nim związane nie sprawi, że młodzież przestanie o nim myśleć i nie będzie go uprawiać. Inspiracji poszukają w filmach porno, które jak wiadomo z rzeczywistością nie mają za wiele wspólnego.  

Trudno się więc dziwić, że dorośli nie mają wiedzy na temat swojej seksualności, swoich ciał, nie potrafią o seksie rozmawiać. Oczywiście niektórzy nauczą się tego ze swoim partnerem/partnerką, niektórzy wyniosą otwartość z domu, ale dzięki codziennemu kontaktowi z klientami i widzami widzę, że zdecydowanie jest to mniejszość.  

Co do tego kto ma mniejszą wiedzę na temat swojej seksualności to uważam, że mężczyźni. Kobiety jeszcze czasem rozmawiają o swoich doświadczeniach i problemach między sobą, w babskim gronie. Mężczyźni raczej nie dzielą się z kumplami tym, że mają np. problem z erekcją. Co nie znaczy, że kobiety sobie świetnie radzą ze swoją seksualności, bo i my często miewamy problemy i wątpliwości, z którymi nie potrafimy sobie poradzić.

No to muszę Cię teraz zapytać o najczęściej powielane mity, może jakieś top trzy? Zgaduję, że stosunek przerywany jako metoda antykoncepcji to już klasyk?

Stosunek przerywany to zdecydowanie numer jeden! Wyobraź sobie, że nadal jest to najczęściej wybierana forma "antykoncepcji" przez Polaków!  

Kolejny mit to to, że wyznacznikiem bycia dziewicą jest posiadanie błony dziewiczej. Można się jej przecież pozbyć na różne sposoby np. podczas jazdy konnej, aplikując tampon lub kubeczek, czy poprzez masturbację. Zdarza się także, że kobiety rodzą się już bez błony lub mają jej niewielki fragment.  

No i oczywiście, im większy penis tym lepiej, tak minimum 20 cm! Mężczyźni często nie wiedzą lub zapominają, że sam rozmiar przyrodzenia nie uczyni z nich mistrzów w sypialni. Dodatkowo warto pamiętać, że im większy penis, tym bardzo często większe ograniczenia w sypialni i ciągła kontrola, aby nie sprawić bólu drugiej osobie.  

Wymieniać można naprawdę długo, mamy jeszcze płukanie pochwy po stosunku w celu pozbycia się plemników, seks na stojąco, mit pierwszego razu, czy wiara w to, że tylko orgazm podczas penetracji jest najlepszy.

Zawsze myślałam, że to takie „miejskie legendy” o których każdy mówi, ale nikt w nie tak naprawdę nie wierzy! 

Czuję, że mogłabym rozmawiać z Tobą godzinami i tak nasuwa mi się kolejne pytanie. Zastanawiam się jak wyglądały Twoje początki pracy w sex shopie i doradzanie nieznajomym, obsługa (pewnie w wielu przypadkach?) zawstydzonego klienta? Czy od razu było to dla Ciebie naturalne?

Sama rozmowa z klientami nie była dla mnie problemem, doświadczenie w handlu mam spore, a tu po prostu był nieco inny asortyment ;) Problemem było, gdy klient zapytał o coś czego nie wiedziałam. Wcześniej miałam miesięczne szkolenie z asortymentu, ale zawsze pojawi się ktoś, kto zagnie takim pytaniem, że nikomu wcześniej to do głowy nawet nie przyszło! Oczywiście w takich sytuacjach mogłam dopytać dziewczyny z dłuższym stażem pracy i to robiłam. Mimo wszystko zaczęłam dokształcać się jeszcze na własną rękę, żeby móc wiedzę jak najlepiej wykorzystać w pracy.  

No i to się przydało, bo klienci są naprawdę różni. Są tacy, którzy wchodzą i doskonale wiedzą czego chcą, znają marki, modele i występujące kolory. Są też osoby zupełnie przeciwne, które przychodzą po raz pierwszy, mówią niemal szeptem i potrzebują sporo czasu, żebym nam zaufać, otworzyć się i powiedzieć czego potrzebują. Przychodzi też wiele par i wspólnie wybierają gadżety, to jest super! Czasem tęsknię za tą pracą!

Jesteś teraz ekspertem w dziedzinie gadżetów erotycznych, jak z biegiem czasu zmienia się zainteresowanie Polek tymi produktami? Jestem też bardzo ciekawa, który gadżet jest wśród Polek najpopularniejszy, czy w ogóle taki jest? Albo co wybierają na swój pierwszy zakup?

Przede wszystkim da się zauważyć, że kobiety stają się bardziej świadome. Zdają sobie sprawę, że wibrator za 50 zł i 300 zł to nie może być to samo. Pytają o bezpieczne materiały, a to jest bardzo ważne i zawsze to powtarzam.  

Ciężko wskazać jeden najpopularniejszy gadżet. Pamiętam jak do kin weszła pierwsza część Grey'a, był taki szał na kulki gejszy, że miałyśmy niemal pusty regał w sklepie! Teraz bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się stymulatory bezdotykowe, które są przeznaczone do łechtaczki. Działają poprzez ssanie (Womanizer, Satisfyer) lub fale dźwiękowe (LELO Sona).  

Co do pierwszego gadżetu, to w większości przypadków kobiety stawiają na klasykę i wybierają małe masażery łechtaczki lub wibratory.

A czy mogę zapytać o Twój ulubiony gadżet? :)

Mój absolutny numer jeden to Womanizer! Choć nie testowałam jeszcze LELO Sona więc kto wie, czy nie ulegnie to zmianie :)

Gdybyś miała dać jedną "sex radę" naszym czytelniczkom to co by to było?

Zawsze lepiej kupić jeden porządny gadżet, niż kilka słabej jakości. Sięgajcie po zabawki wykonane z materiałów nieporowatych lub nisko porowatych np. silikon, szkło, metal lub elastomer. Posłużą Wam dłużej, będą łatwe w utrzymaniu czystości i przede wszystkim będą bezpieczne!

Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość? Może masz jakieś nowe pomysły, które nam zdradzisz?

W najbliższej przyszłości zamierzam dalej robić to co robię, nagrywać filmy, pisać dla Secret Delivery, a jeśli będzie okazja także prowadzić zajęcia w szkołach z Fundacją MamyGłos. Dalej w przyszłość nie wybiegam :)

Jesteś feministką? I czym aktualnie jest dla Ciebie feminizm w Polsce?

Oczywiście, że jestem feministką! Dla mnie to coś zupełnie oczywistego, feminizm to wolność wyboru, to ekonomiczna i społeczna równość płci.  

W Polsce w ostatnich miesiącach jest to ciągła walka o to, żeby nas usłyszano i zaczęto traktować poważnie. Stąd czarne protesty, nagłaśnianie akcji #metoo.  

Drugi zauważalny nurt to ciałopozytywność i pokazywanie innym, że jesteśmy super, takie jakie jesteśmy. Odczarowujemy tematy, o których się nie mówi np. miesiączka, która pojawiła się w spocie Manify czy na okładkach gazet.  

Dużo się dzieje i z jednej strony cieszy to, że potrafimy się zjednoczyć i walczyć o wspólny cel, ale z drugiej strony boli, że nadal jest to potrzebne.

Pytanie standard - czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach, a powinni?

Na pewno nie dotyczy to wszystkich mężczyzn, ale dość często czytam wiadomości od panów, którzy w nowym związku są zrozpaczeni, bo nie potrafią doprowadzić kobiety do orgazmu w trakcie stosunku, a poprzednią nie było takiego problemu.  

No więc, przede wszystkim każda z nas jest inna i lubi inne rzeczy, także w seksie. To, co sprawiało przyjemność poprzedniej partnerce wcale nie musi się sprawdzać u aktualnej. Wystarczy porozmawiać, zapytać co lubi, a podczas stosunku obserwować reakcje, dopytywać i uczyć się siebie nawzajem.  

Kolejna kwestia to fakt, że niewiele kobiet (niecałe 30%) potrafi osiągnąć orgazm tylko poprzez samą penetrację. Nie oznacza to, że nie sprawia im ona przyjemności, ale do orgazmu potrzebują dodatkowych bodźców np. stymulacji łechtaczki. Warto o tym pamiętać. 

Także o tym, że jak kobieta mówi "nie", to znaczy "nie", nawet jeśli wcześniej wyraziła na coś zgodę.

I nasza kropka nad "i" czyli, czy zgadzasz się z tym, że dziewczyny też oglądają porno?

No pewnie!

Natalio mogłabym zadawać Ci pytania bez końca dlatego mam nadzieję, że to nie ostatnia nasza rozmowa :) Bardzo dziękuję Ci za wywiad i poświęcony czas!

Również dziękuję!

Na koniec chciałabym wszystkim gorąco polecić kanał na YT Natalii - Pink Candy KLIK! 

Jeśli wywiad Was zainteresował to na kanale znajdziecie jeszcze więcej przydatnej wiedzy, recenzji gadżetów czy odpowiedzi na pytania widzów. 

Ja subskrybuję! :3

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów
POLSKI ENGLISH