BLOG

RECENZA - SZKLANE DILDO Z SERDUSZKIEM

Szklane dildo to nic nowego. Zwykle przechodziłam obok takich obojętnie, bo dużo bardziej lubię gadżety z silniczkiem, a i same dilda nie są w kręgu moich zainteresowań. Jednak w przypadku tego egzemplarza zrobiłam wyjątek.

Szczerze mówiąc to kiedy zamawiałam to szklane cudeńko marki NS Novelties (po wielu tygodniach oczekiwań, aż znowu będzie dostępne na Luli) postanowiłam, że moja recenzja będzie bardzo krótka i może nawet wrzucę ją tylko na Instagram. No bo o czym tu pisać? Ani żadnych trybów wibracji ani szczególnego ładowania czy kształtu który trzeba przetestować, żeby z ręką na sercu móc napisać recenzję.

Dlatego początkowo mój tekst miał brzmieć mniej więcej tak „Zobaczcie jaka piękna szklana różdżka (tak sobie ją nazwałam), kupcie ją bo wygląda cudownie”. To byłoby szczere, bo kupiłam ją ze względu na wygląd.

Kiedy już do mnie przyszło, spodobało mi się również opakowanie z holograficznym akcentem oraz coś w rodzaju stojaka - pojemnika który pozwala nam postawić dildo np. obok łóżka. Wiecie, tak żeby nie walało się gdzieś po kątach i nie kurzyło.

Mimo wszystko nawet jeśli nam się zakurzy to szkło jest takim fajnym tworzywem, że czyszczenie go jest przyjemnością, pod tym względem to bardzo higieniczny gadżet.


Moje pierwsze wrażenie po wyjęciu go z opakowania to to, że jest bardzo duży… i twardy rzecz jasna, a w dodatku zimny, a przyznam Wam się, że kiedy bawię się sama to rzadko mam ochotę na coś w pochwie.

Teoretycznie nie powinien mnie zachęcić, ale chyba ten uroczy wygląd i gładkość sprawiły, że jednocześnie wydał mi się bardzo przyjemny i przy najbliższej okazji nie zwlekałam z jego użyciem.

I tutaj duże pozytywne zaskoczenie, nie nastawiałam się na fajerwerki, a okazało się, że piękno tkwi w prostocie (chociaż w tym przypadku nawet piękno w pięknie). 

Zacznę od tego, że zawsze na początku nakładam dużo lubrykanta, dzięki temu wchodzi gładko i o dziwo wydaje się mniej chłodny niż przy dotyku dłonią. Poza tym bardzo szybko nagrzewa się od wnętrza pochwy i w połączeniu z wilgotnością tworzy wyjątkowe doznanie. 

Okazało się też, że wcale nie jest za duży, a jego kształty doskonale stymulują punkt G, to wszystko wystarcza, żeby doprowadzić mnie do orgazmu i tym samym stanąć w czołówce moich ulubionych gadżetów!

Kiedy już się nim zachwyciłam, pomyślałam, że cudownie byłoby wypróbować „różdżkę” również podczas zabawy we dwoje i to był strzał w dziesiątkę. Absolutnie nic bardziej mnie w tym gadżecie nie podnieca jak to kiedy jest w dłoniach partnera i to on panuje nad moją rozkoszą.

Należy jednak pamiętać, że dildo jest twarde i warto uprzedzić drugą osobę, aby unikała gwałtownych ruchów pod kątem, a najlepiej wspólnie znaleźć odpowiednie ułożenie, tak żeby później już tylko delektować się przyjemnością. 

Podsumowując, zobaczcie jaka piękna szklana różdżka, kupcie ją bo ten kto chwyci ją w dłoń posiądzie czarodziejską moc, która lepsza jest nawet od niewidzialności i czytaniu w myślach!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów